Kiedy myślimy "biuro podróży", przed oczami staje hotel z basenem w Hurghadzie i opaska all inclusive na nadgarstku. Tymczasem w katalogach polskich biur - zarówno tych największych, jak i niewielkich, butikowych - można dziś znaleźć wyjazdy, przy których Egipt wygląda jak wypad na działkę. Oto oferty na najbliższe miesiące, które zaskakują najbardziej. A jeśli sami prowadzicie biuro podróży albo organizujecie wyjazdy grupowe, doczytajcie do końca - czeka tam na Was mała niespodzianka.

Sylwester w Mezopotamii

Zamiast szampana pod Pałacem Kultury - Nowy Rok w kraju, który większości z nas kojarzy się wyłącznie z serwisami informacyjnymi. Biuro Poza Trasą ma już potwierdzony wyjazd "Irak biblijny" w terminie 30 grudnia 2026 - 10 stycznia 2027.

W programach irackich wypraw tego biura jest Bagdad, ruiny Babilonu, ziggurat w Ur i Samarra ze spiralnym minaretem Al-Malawija. Na południu kraju grupy docierają na mokradła Ahwar, gdzie żyją tak zwani Arabowie Błotni, a na północy do Erbilu, jednego z najdłużej nieprzerwanie zamieszkanych miast świata. Jeśli ktoś chciał kiedyś stanąć tam, gdzie zaczynają się podręczniki do historii, trudno o bardziej dosłowną okazję.

Wenezuela w katalogu Rainbow

To akurat zaskakuje podwójnie, bo nie mówimy o niszowym biurze, tylko o jednym z największych touroperatorów w Polsce. Rainbow sprzedaje Wenezuelę z bezpośrednim czarterem na wyspę Margarita, a najkrótsze objazdy połączone z wypoczynkiem zaczynają się od około 6,3 tys. zł za osobę. Wersja z Parkiem Narodowym Canaima to wydatek od około 10,2 tys. zł.

Gwiazdą jest oczywiście Salto Angel, najwyższy wodospad świata, który według opisu biura spada z wysokości 979 metrów, czyli mniej więcej szesnaście razy wyżej niż Niagara. Przelot awionetką nad wodospadem to dodatkowe minimum 300 dolarów, helikopterem minimum 690.

Najbardziej zatrzymuje jednak inny punkt programu, ukryty w objeździe po wenezuelskich równinach: noc z obserwacją piorunów Catatumbo w rejonie jeziora Maracaibo. To zjawisko, w którym burze nad jednym miejscem potrafią błyskać niemal bez przerwy przez całą noc. Niewiele osób wie, że można je zobaczyć z polskim pilotem.

Goryle i Pigmeje Baka

Republika Środkowoafrykańska. Kraj, którego większość z nas nie wskazałaby na mapie bez chwili wahania. Poza Trasą ma tam grudniowy wyjazd połączony z Kamerunem, w terminie 30 listopada - 13 grudnia 2026, z ostatnimi wolnymi miejscami.

Celem jest Park Narodowy Dzanga Sangha w dorzeczu Konga, gdzie można obserwować zachodnie goryle nizinne i słonie leśne. Na tych terenach żyją też koczownicze grupy Pigmejów Baka. To nie jest wyjazd dla każdego, ale jako pomysł na grudzień robi spore wrażenie.

Antarktyda płatna w częściach

Tu zaczyna się liga, w której ceny liczy się w dziesiątkach tysięcy. Pakuj Plecak proponuje rejs na Antarktydę na przełomie lutego i marca 2027 za 68 800 zł, i to bez lotów do Ameryki Południowej, które biuro szacuje na kolejne 6-8 tys. zł. W wyszukiwarce Urlop.pl rejsy na Półwysep Antarktyczny z dużymi touroperatorami zaczynają się od około 31,8 tys. zł za osobę.

Ciekawy jest sam sposób płacenia. Przy takich kwotach mało kto przelewa wszystko jednym kliknięciem, więc biura dzielą płatność na części: w Pakuj Plecak to 17 200 zł zaliczki w ciągu trzech dni od zapisu, a reszta najpóźniej cztery miesiące przed wyjazdem. Pilnowanie kolejnych wpłat przy kilkunastu uczestnikach to dla biura osobny etat - ale o tym na końcu.

Festiwal filmowy na Saharze

Ta oferta brzmi jak żart, a jest całkowicie na serio. Soul Travel organizuje wyjazd na FiSaharę, festiwal filmowy w obozach saharyjskich uchodźców, w terminie 28 kwietnia - 5 maja 2027. Biuro opisuje go jako podróż do miejsc i bohaterów reportażu "Wszystkie ziarna piasku". Kino pod gołym niebem na środku pustyni - niewiele wyjazdów może się pochwalić takim scenariuszem.

Banglijski Nowy Rok

Bangladesz to kolejny kraj, którego nie znajdziemy w żadnym katalogu "wakacje 2027". Poza Trasą ma potwierdzony wyjazd na 7-21 kwietnia 2027, ułożony pod lokalne festiwale: banglijski Nowy Rok z ulicznymi paradami w Dhace, hinduistyczne Charak Puja i buddyjski nowy rok w Bandarban. Na koniec Sundarbans, czyli największy las namorzynowy na świecie.

Po drodze jest sporo miast i zabytków, a w wolnym czasie od grupy, gdy zwiedzamy na własną rękę, najlepiej sprawdza się audioprzewodnik w telefonie. Wygodny jest na przykład Travio.pl - działa w przeglądarce, bez instalowania aplikacji, i opowiada o mijanych miejscach, zamiast kazać czytać tabliczki.

A dla tych, którzy wolą bliżej: Mikołaj

Nie każdy musi lecieć do dżungli, żeby przeżyć coś nietypowego. eSky odnotowuje w tym roku ponad 70-procentowy wzrost rezerwacji do Rovaniemi w porównaniu z 2025 rokiem. Trzydniowy pakiet lot+hotel ze śniadaniem przed świętami kosztuje od 2029 zł za osobę. Wioska Świętego Mikołaja leży dokładnie na kole podbiegunowym, a z tamtejszej poczty można wysłać kartkę ze specjalnym stemplem.

Oferta, której nie kupisz

Na koniec ciekawostka odwrotna. Jeszcze niedawno kilka polskich biur sprzedawało wycieczki do Korei Północnej. Dziś Prestige Tours informuje, że czasowo zawiesiło te wyjazdy, wskazując na represje w kraju i wojskowe wsparcie dla Rosji, a Logos Travel oznaczył swój program jako zawieszony do odwołania, bo kraj jest zamknięty dla turystów. Bywa więc i tak, że najbardziej egzotyczna oferta to ta, której w katalogu po prostu już nie ma.

Przy wyjazdach w miejsca takie jak Irak czy Republika Środkowoafrykańska zawsze warto przed zakupem przejrzeć aktualne komunikaty MSZ na stronie gov.pl/dyplomacja i upewnić się, że biuro widnieje w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki.

Niespodzianka dla właścicieli biur podróży

Na koniec obiecana niespodzianka. Jeśli czytając o płaceniu za Antarktydę w częściach pomyśleliście o swoim Excelu z listą wpłat, przypomnieniach wysyłanych ręcznie i szukaniu przelewów na wyciągu - to dla Was.

TripKit to system rezerwacji stworzony z myślą o biurach podróży i wszystkich, którzy sprzedają wyjazdy grupowe. Działa prosto: tworzycie w kreatorze stronę wycieczki z programem, ceną i harmonogramem płatności, a potem wysyłacie klientom już tylko link - na Facebooka, mailem czy SMS-em. Klient sam się zapisuje, płaci BLIK-iem, kartą albo Przelewy24, całość lub pierwszą część, a pieniądze trafiają prosto na konto biura.

Najwięcej czasu oszczędza płatność w częściach. Zaliczka przy zapisie, dopłaty w ustalonych terminach, a przed każdym terminem klient sam dostaje przypomnienie z linkiem. Jeśli płaci kartą i się na to zgodzi, kolejne części mogą pobierać się automatycznie. W panelu widzicie, kto zapłacił, ile zostało i kto zalega, a listę uczestników eksportujecie do Excela jednym kliknięciem. Jest też osobny moduł do wycieczek na zamówienie dla szkół i firm, z ofertą w PDF, umową i panelem dla kierownika grupy.

Cennik jest uczciwie prosty: bez abonamentu i opłat startowych, 1% od każdej wpłaty uczestnika plus standardowa prowizja operatora płatności. Wpłaty przyjęte zwykłym przelewem i oznaczone w panelu są bez opłaty. Konto zakłada się w minutę, bez umowy i bez karty, a od rejestracji do pierwszej rezerwacji mija zwykle kilkanaście minut.

Załóżcie darmowe konto w TripKit albo najpierw zobaczcie demo - następną wycieczkę możecie sprzedać jednym linkiem jeszcze dziś.

🎧

Wspierasz mnie, korzystając z Travio

Travio to mój audioprzewodnik z milionem nagrań o miejscach na świecie. Korzystając z niego, wspierasz moją pracę.

Wypróbuj →