Wrzesień to dla wielu osób najlepszy moment na Włochy. Jest już po największych tłumach, morze wciąż jest ciepłe, a ceny przestają straszyć. W tym roku końcówka miesiąca przynosi jednak coś, czego w folderach biur podróży nie ma: kalendarz strajków, który włoskie Ministerstwo Infrastruktury i Transportu opublikowało na swojej stronie. W sumie to ponad dwadzieścia osobnych protestów w pociągach, autobusach i na lotniskach. Dla osób lecących z Polski najważniejsze są dwa dni: sobota 26 i środa 30 września.

30 września: strajk ludzi, którzy prowadzą samoloty

Najpoważniej wygląda środa 30 września. Związek zawodowy Uiltrasporti ogłosił ogólnokrajowy, czterogodzinny strajk pracowników ENAV, czyli państwowej spółki odpowiadającej za kontrolę ruchu lotniczego nad całymi Włochami. Protest ma trwać od 13:00 do 17:00. W tych samych godzinach strajkować mają też pracownicy Techno Sky, spółki zajmującej się utrzymaniem systemów nawigacyjnych, a także personel ENAV na lotniskach w Bari i Bolonii oraz w kilku placówkach firmy w Rzymie.

Taki strajk nie oznacza automatycznie, że wszystkie loty w tym czasie zostaną odwołane. Kontrolerzy nie pracują jednak dla jednej linii ani dla jednego lotniska, więc skutki mogą pojawić się w dowolnym porcie w kraju, od Mediolanu po Katanię. W praktyce zwykle kończy się to przesunięciami, opóźnieniami i częścią odwołanych rejsów. Linie często wolą zawczasu skasować lot, niż ryzykować, że samolot utknie gdzieś w połowie dnia.

Jest jeszcze jeden szczegół, który łatwo przeoczyć. Włoskie przepisy chronią loty w dwóch przedziałach czasowych, od 7:00 do 10:00 i od 18:00 do 21:00. Środowy strajk wypada dokładnie pomiędzy nimi, więc popołudniowe rejsy nie mają tej standardowej ochrony. Zagwarantowane pozostają m.in. loty ratunkowe i połączenia z wyspami, na których kursuje tylko jeden rejs dziennie.

26 września: strajk generalny z wieloma niewiadomymi

Cztery dni wcześniej, w sobotę 26 września, zaplanowano ogólnokrajowy strajk generalny ogłoszony przez związek CSLE. Obejmuje wiele branż, w tym kolej, komunikację miejską i transport lotniczy. W przypadku autobusów, metra i tramwajów podano godziny protestu, od 8:00 do 21:00. Dla lotnictwa i kolei wskazano jedynie, że strajk może trwać do 24 godzin, bez szczegółów. Trudno więc dziś przewidzieć, jak mocno odczują go pasażerowie. To jednak jedyny dzień w miesiącu, w którym utrudnienia mogą jednocześnie dotknąć samoloty, pociągi i transport w miastach.

Co z odszkodowaniem

Tu wiele zależy od tego, kto strajkuje. Jeśli protestuje personel samej linii lotniczej, Trybunał Sprawiedliwości UE uznaje, że przewoźnik zwykle nie może zasłaniać się okolicznościami nadzwyczajnymi. Strajk kontrolerów ruchu lotniczego to jednak czynnik zewnętrzny, na który linia nie ma wpływu. Dlatego w takich sytuacjach zryczałtowane odszkodowanie z rozporządzenia 261/2004 zazwyczaj nie przysługuje. Pozostają natomiast prawo do zwrotu pieniędzy lub zmiany trasy oraz opieka na miejscu, czyli posiłki, a przy dłuższym oczekiwaniu także nocleg.

Trzeba też pamiętać, że włoskie strajki bywają odwoływane, przekładane albo skracane nawet w ostatniej chwili. Status lotu najlepiej sprawdzać u przewoźnika na dzień, dwa przed wylotem i jeszcze raz przed wyjazdem na lotnisko.

Jeśli rejs przesunie się na wieczór albo na następny dzień, nie musi to oznaczać straconego czasu. Dodatkowe popołudnie w Rzymie, Bolonii czy Bari to okazja, żeby zobaczyć coś, na co wcześniej zabrakło czasu. Przy takim spontanicznym zwiedzaniu przydaje się audioprzewodnik Travio.pl, który opowiada o mijanych miejscach bez wcześniejszego planowania trasy.

🎧

Wspierasz mnie, korzystając z Travio

Travio to mój audioprzewodnik z milionem nagrań o miejscach na świecie. Korzystając z niego, wspierasz moją pracę.

Wypróbuj →